33

Dobry wieczór Ludzie. Hmm chyba oglądam za dużo filmów na YouTube… bo tak jakoś na starcie muszę się przywitać. Korci mnie coraz bardziej, żeby kupić jakiś porządny mikrofon i coś nagrywać. Pewnie prędzej czy później się tym zajmę… ale nie wiem jeszcze czy prędzej czy później.  Mniejsza. Dziś o Aniele Śmierci.

Anioł Śmierci to kontynuacja „Kobiety w Czerni” – filmu który pomimo mieszanych recenzji naprawdę mi się podobał. Miałem duże oczekiwania względem tej produkcji. Jednak jak to w życiu bywa (patrz chociażby  „Sinister 2”) „drugie części” potrafią być naprawdę złe… Ehh nie chcę myśleć jak zmasakrują sequel „Obecności” – E tam i tak zobaczę. (Żona: Zobaczymy! Mąż: No przecież wszystkie filmy oglądamy razem )

1. Jest ciemno jak w dupie.

Przez 70% filmu jest ciemno jak w dupie u… (tu sam/a sobie dokończ). Tak, wiem akcja „Anioła Śmierci” dzieje się w epoce… a gówno! „Jedynka” opowiadała o wcześniejszych wydarzeniach i jakoś nie miała takiego „problemu” . Powiecie. No ale to horror ma być ciemno… Równie dobrze mógłbym zamknąć się w randomowej klatce i czekać aż zgaśnie światło. Taaaka rozrywka!

Ale to jeszcze nie wszystko… Twórcy są na tyle chamscy, że zaraz po ciemnościach, jebią nam po oczach światłem tak jasnym, że chyba aż 4 Edwardów ze Zmierzchu zasilało „ten akumulator”.

ciemnosc

Wszystko widać

2. Ogólnie… jest do dupy.

Film to taki cwaniaczek. Bo pierwsze 20 minut zapowiada się całkiem nieźle. Ale nie dajcie się nabrać! To tylko pozory. Później jest tylko coraz gorzej…

3. I te dupiate „Dżampskery”.

Nie, to nie jest tak, że wyskakujące mordy mi jakoś przeszkadzają. Filmy takie jak „Sinister” czy „Naznaczony”, a nawet „Naznaczony 2” pokazały, że w dalszym ciągu ta prymitywna forma straszaka może być ok… No ale tak trzeba umieć. „Anioł Śmierci” nie umie. Pomijam fakt, że jedynka opierała się w głównej mierze na czymś innym. Tam chodziło o „szczegół” i… wymuszenie na widzu koncentracji, czy też szukania „czegoś” w scenerii.

4. Decyzje głównej bohaterki są naprawdę głupie.

I szkoda mojego, jak i Waszego czasu na rozpisywanie się na ten temat.

0412897

Kobieto! Nic już nie mów! Nic już nie rób.

5. Nie oglądajcie tego filmu.

No chyba, że tak jak my, chcieliście się przekonać na własnych oczach, że film jest po prostu słaby.

 

Ej jak już tu jesteś, sprawdź inne moje filmowe teksty. Trochę już tego napisałem.

Co prawda każde takie Wasze przeczytanie raczej nie nakarmi małych jednorożców, no ale zawsze warto spróbować. Nigdy nie wiadomo. Zwłaszcza, że nigdzie nie ma dowodów, na to, że czytane przez Was teksty nie karmią jednorożców. Także, ja bym nie ryzykował, bo jednorożce będą głodne

unicorn

Ten jednorożec został nakarmiony przez czytane przez Was teksty

33