nawspolnytydzien10

Dziesiątka to dość duża liczba (czy nie?)… Mimo wszystko z tej okazji, mamy dla Was baaardzooo dłuugii wpis „NaWspólnego Tygodnia„. A musicie wiedzieć, że w tym czasie działo się, oj działo.


Niedawno wróciliśmy z Bratysławy, ale już szykujemy się na wyjazd do Krakowa. Dlatego również 11 odcinek naszej serii będzie dłuższy niż standardowo.


Upewnij się, że czytałeś/aś poprzedni odcinek.


Specjalnie z okazji 10-ego wpisu z serii NaWspólny Tydzień przygotowaliśmy dla Was opis aż dziesięciu odcinków!



Odcinek 2124

1. Roman jednak wyjechał… ale zostawił list. Także ten… Spoko.


2. Kinga dalej ciulo Michała. Mówi mu, że idzie się dziś zobaczyć z Basią (chyba, że Basia ma pindola, to ok, wtedy go nie ciulo).


3. Misza i Jarek czekają przed Urzędem Stanu Cywilnego… Dziewczyna jednak się nie pojawia. Peszek.


4. Honorata dzwoni do Romana. Ten oczywiście nie odbiera, bo po co?


5. Michał dzwoni do Basi, by zapytać ją jak tam spotkanie z Kingą. Ta coś tam wymyśla. Jednak uwagę widza przykuwa spadająca ramka ze zdjęciem Kingi i Michała. Cóż za symbolika.


6. W tym samym czasie Kinga i Iwo nie próżnują. W sensie, że całują się nad wodą.


7. Roman zabiera autostopowiczkę, jakąś młodą dziewczynę – blondynkę. Okazuje się, że dziewczynie na imię Julia… Normalnie Romano i Julia. HE HE.


8. Misza ma nową kandydatkę na żonę. Jest nią niejaka Mariola, która mogłaby być jego mamą. Ewidentnie widać, że lubi młodych chłopców.


z18527585Q,-Na-Wspolnej-

No to co synku, najpierw ruchanko, później hajtanko?

TVN/Radek Orzeł

9. Romano i Julia wyruszają w Polskę. Widać trochę im zeszło… bo Roman budzi się rano w samochodzie.


10. Kinga przyznaje się Baśce, że ma romans. Ta mówi jej, żeby szybko skończyła „przygodę”. Jednak Kinga nie chce „tego skończyć”. Bo nie.


11. Święta Sandra postanawia się poświęcić. WYJDZIE ZA MISZĘ.


12. Na zakończenie odcinka mały żarcik:


Kinga do męża i syna: „Bawcie się i nie przeszkadzajcie sobie… Ja się pójdę popierdolić z Iwem” hue hue.


Odcinek 2125

1. Ola mówi mamie, że jedzie z Jackiem gdzieś tam pod Berlin, bo kozy, krowy, warzywka.


2. Wkurzony Smolny głośno myśli, że daje Koryckiemu jeszcze dwa tygodnie… Całą sytuację komentuje Gruby Kuba: „Można go obsmarować w sieci” (a to mały hejter!). Baśka jak to na nią przystało, oczywiście stanowczo nie zgadza się z tym pomysłem.


3. Olka wkurzona pytaniami rodziców, wybiega z domu z krzykiem: „Nigdzie nie będę dzwonić, nie mam 5 lat„. PS. w tramwaju chyba mieszka, bo drzwi nawet nie zamknęła.


Mamo, daj spokój, przecież nikt mnie nie sprzeda do Maroka!

Mamo, daj spokój, przecież nikt mnie nie sprzeda do Maroka!

TVN/Radek Orzeł

4. Max szuka nowej niani… ciekawe czy dla siebie?


5. A propos „Niań”. Jedna z nich napisała… … ręczne CV. SERIO?


6. Znów Olka. Mówi do Jacka, że rodzice koniecznie chcieli poznać adres jego mamy… Na co Jacuś: „Ooo przykro mi„. Podejrzane.


7. Max próbuje skontaktować się z Kamilą, jednak ta ma wyłączony telefon. Postanawia więc pojechać z Wiktorem na lotnisko. Zdesperowany jest w stanie zapłacić potrójną stawkę, byle tylko dojechać na czas.


8. Gdy Smoluch dowiaduje się, że Korycki nie płaci też swoim pracownikom, w tym także sekretarce… rozmawia z kolegą, który załatwiał mu marichuaninę i inne używki. Na co ten: „Pogadam z Iwanami„.


iwany

Prawdziwi Mafiozi, a nie jacyś podrabiańce!


9. A jednak Maxiu nie zdążył. Wiecie jak to skomentował? „Noo nic…” dosłownie xD


10. Uwaga! Policja informuje Smolucha, o tym że Korycki zaginął.  To jest pewne „na mur beton”.


11. Ola i Jacek zatrzymali się na jakimś totalnym zadupiu.


12. A jednak Kamila nigdzie nie poleciała. WOW. Wulkan wybuchł, przełożyli jej lot, a ona uznała, że to znak. No i fajnie.


13. Pechowa trzynastka dla Olki. Ta bowiem dostaje soczystego liścia w twarz oraz zostaje sprowadzona za włosy do parteru. A jednak… Pisaliśmy, że Jacek to PSYCHOL! To nie chciała nam wierzyć!


Odcinek 2126

1. Kolega Jacka zamyka Olę w stodole. Okazuje się, że są tam inne dziewczyny.


2. Romana znowu ciągnie do trawki. Tym razem pali skręta, a nie jakieś tam ciasteczka. Przy okazji chwali się Kamilowi, że był na koncercie rockowym. WOW. Szacunek na mieście +20. Ale to nie koniec kozactwa. Tego samego wieczoru Roman daje młodym sto polskich złotych na alko. +50 na dzielni. Pozdro na rejonie.


3. No i chuj w bombki strzelił. Okazuje się, że od złożenia wniosku ślubnego Misza będzie zmuszony czekać miesiąc na decyzję. O miesiąc za długo.


4. Roman Coach: „O jutro pytaj mnie jutro.” Po chwili zaczyna skakać jak jebnięty przez ognisko. Co za lekkoduch.


OJUTRO


5. Żeby jakoś podratować sytuację, studenci wymyślili, że ciąża może przyśpieszyć decyzję urzędników. No zobaczymy, najwyżej pójdą do więzienia za oszustwo.


6. W ogóle, wiemy że poważny temat, ale no jak można robić takie błędy… Ola wali pięściami w drzwi od stodoły, a te wyglądają jakby miały zaraz wypaść z zawiasów. Wydaje nam się, że gdyby porządniej w nie kopnęła, to by się po prostu rozjebały. Ale co my tam wiemy, nie byliśmy nigdy zamknięci w stodole.


7. Misza mówi urzędniczce, że tak naprawdę zawalił podpis, przez to, że musiał ciężko pracować, ponadto dziecko w drodze, a jak go deportują to w Białorusi pójdzie do wojska, a tak poza tym to ma jeszcze raka siusiaka, wodogłowie i dysmózgię (aaa nie, to ostatnie to tylko Roman ma). Nie no, trzeba przyznać, że dobry z niego bajerant.


8. Olka ma zostać wywieziona do Maroka… PS. w tej samej scenie w „Na Wspólnej” użyli słowa „dziwka”. „Zadzwonisz do matki i mówisz, że ci pada bateria…. Wiesz jak się łamie świeże dziwki?„.


z18527745Q,-Na-Wspolnej-

Ola nie smuć się, Wielkie Kurwy też pojadą do Maroka.

TVN/Radek Orzeł


9. Okazuje się, że bajera Sandry i Miszy zadziałała. Będą mieli ślub. Jeeej. „Będzie, będzie zabawa, będzie się działo”.


Odcinek 2127

1. Michał mówi Kindze, że jest zazdrosny. Ta szybko odpowiada: „mam spotkanie, muszę dobrze wyglądać„. Ta, ta. My tam wiemy, Wy pewnie też.


2. Joanna dotyka się po brzuchu. Martwi się, że jedno z dzieciątek jest chyba mniejsze. Na co wredny Franek: „Zdarza się, że jedno z bliźniąt rośnie kosztem drugiego„. No kurwa mać! Ten to ma wyczucie sytuacji.


3. Córka Rudej Pacjentki Kamila zaprasza go na obiad: „Możesz zamówić tyle pierogów ile chcesz… mam pieniądze„. Serio, tylko nas dziwią te obiadki z Kamilkiem?


4. Na USG Joanna i Bogdan dowiadują się, że będą mieli córeczkę i syneczka. Supcio.


5. Kinga czeka na Iwo w jego mieszkaniu, a tu nagle wchodzi jakaś dziewczyna. Przypadek? Ta, jasne. „On jednak uwielbia mężatki, też taką sobie puszczaliśmy muzykę, a tak w ogóle ja tylko po sukienkę… pa„.


6. A propos sytuacji powyżej, mamy takie przemyślenie (bo oczywiście Kinga jest zazdrosna i robi Iwo/Iwu/Iwowi wyrzuty), Kinga to se może zdradzać na prawo i lewo, a potem wracać do męża, ale Iwo już nichuja, nie może mieć nikogo oprócz niej. Bo nie!


7. Aaa, jakby ktoś pytał, ta Córka Rudej Pacjentki Kamila ma na imię Tosia. Noo i jej mama się źle czuje, zatem będzie jakaś operacja czy coś.


8. Kinga dostaje smsa od Iwo: „Tylko ty”. („niiiikt iinnyyyy tylko tyyy….”).


iwo


9. Napalony Jasiek próbuje dobrać się do Kasi, a tu peszek, weszli rodzice. No i po co przyszliście? Może byłyby następne bliźniaki.


10. Kinga ściemniocz level expert:


Michał: „Kinga co to za SMS od Iwo?

Kinga: „yy…aaa… Hasło nowej kampanii

Michał: „Co to za kampania?

Kinga: „aaa dla banku„.


Baduuum Tssss.


11. Wiemy, że nikogo to nie interesuje, ale jakby kogoś interesowało, to mama Tośki czuje się lepiej.


Odcinek 2128

1. Olka zamiast kombinować co zrobić, by uciec, szpanuje znajomością paragrafów: „za handel ludźmi grozi wam od 3 lat pozbawienia wolności„. Jacek w formie odpowiada: „Ale się przestraszyłem„.


2. Poważne rozmowy w domu Bergów. Kasia pyta Joannę o jej pierwszy raz.


3. A propos pierwszego razu… Dominik wyczuł sytuację i przychodzi se do Kasi. Spoiler: ale do niczego nie dochodzi, zboczuchy!


4. Jednak oczywiście musiał coś tam ponarzekać na jej chłopaka. W skrócie zarzuca, że Jasiek chce ją tylko zaliczyć. PS. Ale pewnie Dominik nie chce, nie no jakby to tam, Dominik taki nie jest
PS2. On dalej ma tą kasę, którą wygrał?


5. Iwo uspokaja Kingę „Między mną a Beatą nic…” Ożżż ty chujku. W zeszłym odcinku była „SYLWIA”. Mówiłeś Sylwia, nie Beata! Kim zatem jest Beata hmmm?


6. Wiemy, że nie powinniśmy się śmiać, ale jakoś to takie śmieszne: „Dziewczynki kompu kompu będzie„, „Szybko się wykupisz, świat pozwiedzasz„… takie tam heheszki w stodole.


7. Kinga spotyka się z Baśką. Expert Basia radzi jej, by olała Iwa i wróciła jak grzeczna żonka do domu i zjadła z mężusiem kolację. Aha no ok. W sumie to Baśka ma doświadczenie w tych sprawach, a myślicie, że po kim Kuba taki gruby:>


Odcinek 2129


1. Smoluch żartowniś. „Jak będzie trzeba to spod ziemi go wykopię” – odnośnie Koryckiego. No Krzysiu nie kracz, nie kracz.


2. Długo nie trzeba było czekać… gdyż Smoluch dostaje telefon z budowy. Na miejscu okazuje się, że z fundamentów wystaje jakaś noga… w kaloszu. Chciałoby się powiedzieć, że wyrwało kogoś z butów.


z18594222Q,Na-Wspolnej

Na górze róże, na dole bez, ktoś tu zalany betonem jest.


3. Olka z innymi dziewczynami planują jak wydostać się ze stodoły.


4. Smoluch w formie: „Wiesz co to oznacza… że mamy trupa pod domem!

na co Kuba: „Nie będę tam mieszkał, bo tam straszy!

Smoluch: „Będziemy tęsknić…” MISZCZ! Nawet Baśka zlała, a to nie lada wyczyn.


5. Ola z dziewczynami prawie uciekły. Prawie, bo oczywiście akurat chłopaki musieli wrócić w tym samym momencie.


6. Ej, jakaś babka ma taką samą sukienkę jak Ania!


7. Gdzie jest Korycki? Pod tarasem Smolucha, zalany w trupa. Badum tsss…


Odcinek 2130

1. Sandra i Misza szykują się do ślubu. I jak tak na nich patrzymy, to wyglądają jakby mieli się ku sobie.


2. Wojownik Roman ćwiczy z blondyną na polu… „Pies z głową w dół”… ja jebie.


3. Smoluch jest podejrzany o morderstwo Koryckiego.


4. „Nad morzem byłam, chciałabym zobaczyć ocean.” – Blondyna do Romana… To se kurwa pojedź i się utop.


5. Tępa Marta do Honoraty odnośnie Romana: „No chyba ma jeszcze trochę czasu, jak wyście się umawiali?„. Tak Marta, na pewno Honorata zgodziła się na wyjazd swojego narzeczonego chuj wie gdzie, z kim, i po co. Przez ten crossfit, to już ci mózg wyparował chyba… No chyba, że dysmózgia jest dziedziczna… Nigdy nie wiesz.


6. Po ślubie Sandra nie ma humoru, oczywiście nikt tego nie zauważa.


7. PRZEŁOM. Romanowi wraca pamięć, gdy ratuje tonącego chłopaka blondyny (tak ona ma chłopaka).


Odcinek 2131

1. Kamil widzi zdjęcia Zuzy na jakimś portalu plotkarskim. Coś tam marudzi, ale w sumie nie wiadomo o co mu chodzi.


2. Zimińscy zgłaszają zaginięcie Olki.


3. Kamil proszony do szkoły w sprawie Uli.


4. Roman śni, że śpi z Honoratą w łóżku. Od razu, gdy się obudził dzwoni do Honoraty i pyta czy pamięta ich piosenkę „John Lennon i Yoko Ono„… Honorata się rozłącza. Czemu? Nie wiemy. W sumie Roman też dziwnie reaguje: „Ludzieee jestem Roman Hoffer„. Serio? Nie wiedzieliśmy.


5. Rodzice Oli dowiadują się, że ich córka mogła paść ofiarą handlu ludźmi.


6. Kamil mówi Zuzie, że został wezwany do szkoły, gdyż ich córka obiecuje koleżankom sesje i zaproszenia na premiery pokazów w zamian za drobne przysługi. Cwaniara.


7. Łucja zaczyna być zazdrosna, o to że Rudy za bardzo angażuje się w sprawę Olki. Na dodatek Daniel nie potrafi do niej nawet zadzwonić…


8. Honorata dzwoni po taxi, ale w międzyczasie do domu wchodzi Roman i mówi jej „Pamiętam nas„. W skrócie, godzą się, mówi jej, że ją kocha, bunga, bunga i do przodu.


Odcinek 2132
1. Było bunga, bunga. Roman z Honoratą budzą się w łóżku.


2. A to żartownisie w tym „Na Wspólnej”. Rudy ma koszulkę z napisem: „Keep Calm and Drive Fast”. Brawo…


3. Smoluch odnośnie Olki: „żeby jej tez nie znaleźli zamurowanej…” MISZCZ!


4. Smoluch sypie anegdotkami jak z rękawa. Gdy Baśka coś tam do niego burzy, ten odpowiada jej: „Spokojnie, ja morduję tylko raz w miesiącu„. MISZCZ!


5.  Ej, Ej, Ej…. Mieciu obczaj to: Koleś z reklamy Vifona, ten od „Hakera”. Gra w „Na Wspólnej”, jako inspektor Columbo. Co oczywiście nie umyka sprytnemu oku Krzysztofa!


db839bce-54cb-40f9-a6d4-df57c6ba60a2

„Znany i ceniony” aktor w roli Inspektora Columbo na tropie Smolucha.


6. Baśka wkopuje Krzysztofa. Detektyw pyta ją czy jej mąż nadal bierze narkotyki, na co ona zaprzecza: „Jestem tego pewna, w końcu przeszedł terapię„. No i Columbo zaczyna węszyć… „To była terapia dla ludzi z problemami… a co pan nie ma problemów?„.


7. Jasiek mówi Kaśce cześć pod szkołą. WOW.  Przypominamy, że to jest jej chłopak, a ona ma dziś osiemnastkę.


8. Wszyscy przygotowali niespodziewajkę dla Romana: „Witaj w domu”. No i fajnie.


Odcinek 2133

1. Misza ma wizję. Znaczy się wizę.


2. Napięta atmosfera u Brzozowskich. Kinga jest wkurwiona na wszystko. Ignaś mówi, że nie chce aby rodzice się kłócili, ale Kinga jest dalej wkurwiona i nawet nie próbuje tego ukryć. Pewnie ma okres i nie może poruchać się z Iwo. Ale, ale Iwo jak na dobrego marynarza przystało przepłynie i Morze Czerwone.


3. Wysłannik z urzędu do spraw imigrantów odwiedza Państwo Gawriłow. W sensie Miszę i Sandrę.


4. Smoluch dalej miażdży. Przypomina sobie co robili w dniu, w którym zamordowany został Korycki i mówi, że coś razem z Baśką oglądali: „To było jakieś romansidło… jakieś gówno„.


5. Kolejny SMS od Iwo: „Wyjdź albo ja przyjdę po ciebie„.


Żeby zobrazować Wam całą sytuację: Michał zrobił małżonce niespodziankę i przygotował romantyczną kolację. Ta pod pretekstem tego, że niby nie ma białego wina, postanawia wyjść. No i kurwa nie było jej półtora godziny! Co ona wyciskała to wino stopami?


6. Oficjalny komunikat: Smoluch uniewinniony. Z tej okazji najebał się jak biszkopt. „Eee nie paliłem, upiłem się… koniec„. Tym razem Basia cieszy się razem z mężem, choć nie jest najebana.


7. Sandra boi się, że urzędnik coś wywęszył.


Odcinek 2134

1. Kolega Rudego zgolił sobie tego śmiesznego wąsika. W końcu.


2. Ela chce jechać na wczasy, ale Igor mówi, że jak już to tylko Last Minet. :>


3. A propos tego od śmiesznego wąsika. Rudy prosi go o pomoc, ten odmawia, ale Rudy wie co robić, by ten mu pomógł.


4. Elżbieta spóźnia się do pracy. Śmieszny instruktor mówi jej, że rodzice się skarżą, ale nie powie jej o co chodzi, ale za to powie jej, że jest zwolniona… no i chuj, no i cześć. To by było na tyle jeśli chodzi o Last Minet.


5. Oczywiście przy budynku na Elżbietę czeka Łysy – w sensie jej mąż. Co za przypadek.


6. Misza mówi Sandrze, że nigdy nie był w związku. Ta, ta. Próbujesz wziąć ją na litość. Ale mimo wszystko prawie się pocałowali. Przeszkodził im telefon starego od Sandry, który poinformował córkę, że wpadną z mamą ją odwiedzić. Na co ta mówi do Miszy: „Poznasz teściów„.


7. Łysy zaprosił Elę do restauracji. „Wiesz, że zawsze możesz na mnie liczyć„. Ta Łysolu, przez ciebie odwrócili się od niej wszyscy znajomi, straciła fundację, nie mogła znaleźć pracy i prawdopodobnie również przez ciebie została zwolniona z nowej pracy. Ale spoko, może na ciebie liczyć.


mozesznamnieliczyc


8. Ela nie mówi Igorowi, że widziała się z Łysym. Kłamczuszka!



Tym niepokojącym akcentem zakończyliśmy 10 odcinek „NaWspólnego Tygodnia”. Nie przegapcie następnego!



NaWspólny Tydzień – to cykl poświęcony serialowi „Na Wspólnej”. Możecie spodziewać się zarówno komicznych jak i całkiem poważnych komentarzy na temat serialowych wydarzeń. Dlaczego „Na Wspólnej”? Bo oglądamy ten serial już tak długo, że aż grzechem byłoby nie podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami. Poza tym „Na Wspólnej znajdziemy to miejsce gdzie miłość, wiara, nadzieja na przyszłość…”.