Jeszcze do niedawna zakupy internetowe kojarzyły się przeciętnemu Polakowi z czymś podejrzanym. Pamiętam, gdy wszyscy wokół przestrzegali mnie przed zakupami na Allegro. „Bo znajomy od kumpla kupił i dostał ziemniaka zamiast czegoś co zamawiał„.  Historyjka każdemu dobrze znana, zwłaszcza, że tego typu tematy bardzo chętnie były nadmuchiwane przez media. Wydawałoby się, że po wielu latach, sporo się zmieniło. Tymczasem…

W dalszym ciągu słyszę jak ktoś próbuje przestrzegać kogoś przed internetowymi zakupami, wymyślając przy tym coraz to głupsze argumenty.


Oczywiście, jestem świadomy tego, że kupując online możemy natrafić na kogoś, kto po prostu chce od nas wyłudzić kasę. Helloł, świat jest pełen oszustów – nie tylko w Internecie. Czy trzeba być ostrożnym? Jak najbardziej.


 Dlatego też, dobrze, że jak nigdy wcześniej, mamy możliwość weryfikacji sprzedających. Zwłaszcza, że Internet przestał być już „tymczasową zabawką dla dzieci, która znudzi się po paru latach”, a stał się istotną częścią naszego życia. Owszem, dobre opinie również można kupić. Ale nie popadajmy w paranoję… Nie każdy sprzedawca to oszust. 


Co mnie skłoniło do wypisania takich „oczywistości”?


Rozmowa babci z wnuczką. Żeby było śmieszniej, to nie babcia przestrzega wnuczkę przed zakupami przez Internet. Z resztą przeczytajcie sami.


Jechaliśmy z Żoną busem do Katowic. Tuż obok nas usiadła babcia z wnuczką. Z rozmowy wynikało, że jadą na shopping. Fajna sprawa, bo rzadko kiedy można zobaczyć taki obrazek. Zwłaszcza, że wnuczka nie była małym dzieckiem, a kobietą po dwudziestce. Szkoda tylko, że z każdym wypowiedzianym przez nią zdaniem, uszy bolały mnie coraz bardziej.

„Oooo zobacz autobusy do Krakowa, Zakopanego, na lotnisko”

„A tam babciu przestań!”

„Bardzo fajnie. Z jednego miejsca możesz dojechać gdzie chcesz.”

„No co ty babciu. To musi być nielegalne. Oni na pewno dorabiają sobie biorąc ludzi przy okazji, jak jeżdżą na jakieś wycieczki.”

„Ale jak to? Przecież co się stanie jak doszłoby do jakiegoś wypadku? Policja na pewno zainteresowałaby się tą sprawą”

„Pewnie tak. Bo wiesz te bilety można kupić też przez Internet. A jak przez Internet to wiadomo, że to nie będzie dobre.”


Zapamiętajcie. Zakupy przez Internet – to nie będzie dobre!

„Powiem ci babciu, że ja kiedyś też takim jechałam. 30€ zapłaciłam tak wiesz, pod wycieczkę się podpięłam.”

„No ale wnusiu, to przecież nie można tak.”

– „A no widzisz babciu. Ja czytałam, że tam gdzie możesz kupić przez Internet, to oni nie mają nawet ubezpieczenia.”

„Ale jak tak bez ubezpieczenia? Co jak ich policja złapie?”

„A no właśnie, bo oni mają tak załatwione, że nie muszą płacić”


Po raz kolejny jazda busem do Katowic okazała się dla mnie kopalnią wiedzy.Tym razem na temat internetowych zakupów. Dzięki ci wnuczko babci, za tę cenną lekcję.



A Was dalej ktoś przestrzega przed zakupami Online? A może sami nie lubicie zakupów internetowych?



Usłyszane – to nowa seria, w której dzielę się z Wami prawdziwymi historiami. Żeby było ciekawiej, chodzi o historie, o których usłyszałem lub które zobaczyłem… przypadkiem.